Ulubione krewetki Taty, na białym winie, z czosnkowym masłem i chilli.

20130503-153903.jpg

Zawsze jak z Tata wracamy z zakupów, na których spełnia się w roli rozpieszczacza dawno dorosłej córuni, zajeżdżamy do sklepu po krewetki. Niby nie jestem głodny, niby już późno, ale coś bym zjadł… Wtedy wkraczam ja, z moimi najpyszniejszymi i błyskawicznymi krewetkami, po których oblizuję się jeszcze następnego ranka.

Przepis dedykuję Kamilowi, który jest jego wielbicielem i bez którego nie powstałby ten blog. BUZIOL :*

Składniki dodaję na oko, trzeba uważać aby nie przesadzić z czosnkiem i chilli. Resztę zawsze można odlać lub zredukować. Ważne, żeby wszystko robić szybko i sprawnie, dzięki czemu nie rozgotujemy krewetek i niczego nie przypalimy, dlatego też warto wszystkie składniki przygotować przed rozpoczęciem gotowania. Mając to na uwadze naprawdę ciężko jest je zepsuć.

Potrzebne będą dwie patelnie, mniejsza i większa.

Składniki:

1. Obrane krewetki z ogonkami, mrożone (ilość według potrzeb)
2. Białe, wytrawne wino (około pół szklanki, zależy od ilości krewetek)
3. Kilka łyżek masła
4. 3-4 ząbki rozdrobnionego czosnku
5. 1 lub pół papryczki chilli – zależy od ilości krewetek i preferowanej ostrości (ewentualnie w proszku)
6. Garść posiekanej kolendry lub pietruszki
7. Bagietka (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Na rozgrzaną, dużą patelnię wrzucamy zamrożone krewetki, zalewamy je do połowy wysokości winem, od czasu do czasu mieszając rozmrażamy je w ten sposób na średnim ogniu.

2. W tym samym czasie na małej patelni, na średnim ogniu rozpuszczamy masło, dorzucamy czosnek i smażymy maksymalnie 1 minutę.

3. Z papryczki chilli wykrajamy pestki, siekamy na cieniutkie plasterki i dorzucamy do masła i czosnku (ewentualnie dosypujemy tą w proszku).

4. Jak już wszystko się przegryzie, a krewetki się rozmrożą, wlewamy do nich masło, dokładnie mieszamy i od czasu do czasu mieszając redukujemy płyn do uzyskania lekko gęstego sosu.

5. Pod koniec smażenia dodajemy posiekaną kolendrę lub pietruszkę, mieszamy, chwilę smażymy i przekładamy na talerze razem z sosikiem.

Podajemy z pokrojoną w kromeczki bagietką do maczania w sosiku.

PYSZKA!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s